Główny Sztuka Regina Spektor na okrężnej trasie, którą pokonała, zanim pokochała (i wylądowała na) Broadway

Regina Spektor na okrężnej trasie, którą pokonała, zanim pokochała (i wylądowała na) Broadway

Regina Spektor.Jeff Hahne/Getty Images



jakie są bezwstydne pory roku na Netfliksie?

Dawno, dawno temu, gwiazda muzyki pop na Broadwayu sygnalizowała, że ​​coś poszło nie tak: kariera na poślizgach lub nierozważna próba uzyskania legalności. Donny Osmond napadający jako nikczemny Gaston w Piękna i Bestia . Deborah Cox chowająca zgniłe pomidory w craptastic od Franka Wildhorna Jekyll i Hyde . Madonna witana ziewami u Davida Mameta Prędkość pługa . Ale dzisiaj bardziej prawdopodobne jest, że zobaczysz Sarę Bareilles w swoim własnym programie ( Kelnerka ) do kasy gęsiej, czy Josh Groban udowadniający swoje aktorskie kotlety w Natasza, Pierre i Wielka Kometa z 1812 r. . Teraz w centrum uwagi znalazła się Regina Spektor. Nie, piosenkarka i autorka tekstów nie skomponowała musicalu i nie występuje w programie ( Hadestown ?!). Od 20 do 26 czerwca kapryśny, mroczny, urzekający Spektor wystąpi na koncercie w Teatrze Lunt-Fontanne.

Od 2001 roku Spektor wydała siedem albumów, które prezentują jej wyjątkowe zdolności liryczne i wokalne: piosenkę, która kręci serce wokół jej małego palca, zanim go odrzuci. W przydymionym popowym sopranie, który krąży między mądrą dziewczynką a wyroczniami Cyganami, Spektor śpiewa o rdzewiejących posągach, biednych, bogatych chłopcach, rozszczepieniu latem, łodziach wiosłowych uwięzionych w obrazach lub złowieszczych alegoriach o Nowym Świecie (Traper i kuśnierz). od 2016 Zapamiętaj nas do życia ). Utrzymywane przez sprężyste, robaczywe ślady, takie jak wierność i Samson, jej profil zyskał ogólnokrajową popularność dzięki jej piosence przewodniej, Masz czas, for Pomarańcz to nowa czerń . (Netflix niedawno wydał a promo za sezon pożegnalny, w którym obsada recytuje jej tęskne teksty.)

Zapisz się do newslettera Braganca’s Arts

Urodzona w Moskwie Spektor wyemigrowała do USA z rodzicami w wieku dziewięciu lat jako uchodźcy religijni i polityczni. W tym czasie miała już dwa lata nauki gry na fortepianie. Kiedy jej rodzina osiedliła się w Bronksie, Spektor kontynuowała edukację muzyczną, zabierając ją do SUNY Purchase, a następnie do otwartych mikrofonów i barów na Manhattanie, gdzie doskonaliła swoje umiejętności śpiewania. Jej najlepsze prace to mini-arcydzieła melodyjnych sztuczek, kalejdoskopowych tekstów, które przywołują miażdżąca strata i psotna nadzieja w tym samym oddechu. Obserwator rozmawiała ze Spektorem o Broadwayu, musicalach z szafy grającej i jej własnej ulicy na Bronksie.

Jednym z moich ulubionych skojarzeń z twoją muzyką jest słuchanie kicz sowiecki podczas spaceru po Petersburgu. Idealne dopasowanie iPoda do lokalizacji. Był rok 2005.
Och, więc to było jeszcze zanim wróciłem po raz pierwszy!

A oto kolejna nowość, twój debiut na Broadwayu! Czy jesteś fanem Broadwayu?
Muszę przyznać, że jako dziecko tak naprawdę nie chodziłem na koncerty. To ma więcej wspólnego z moimi imigrantami w ogóle. Pytałam ludzi, bo byłam tego ciekawa. Przede wszystkim Broadway to bardzo kosztowny nawyk. Dla niektórych imigrantów sprawia to, że jest to nieopłacalne. To także bardzo, bardzo amerykańska tradycja. Tak więc, kulturowo, zajmuje ludziom trochę czasu.

Moja ekspozycja na musicale na Broadwayu pojawiła się dzięki świątecznym specjałom z Dannym Kaye lub Bingiem Crosbym w Białe święta. Pewnego lata moja mama podjęła pracę jako dyrektor muzyczny obozu. Więc mój młodszy brat i ja mogliśmy wydostać się z Bronxu na lato i nabrać w nas trochę natury. I zrobiliśmy ten musical, och, co to było? Ma, cokolwiek Lola chce, Lola dostaje.

Cholerni Jankesi .
Tak, Cholerni Jankesi . Grałem żonę i miałem piosenkę Six Months. Nie mogłem odnieść się do postaci, ponieważ nie wiedziałem o sezonie baseballowym. No i oczywiście widziałem musicale Disneya: Mała Syrenka i Aladyn . Zdecydowanie podszedłem do tego bardziej od strony filmowej niż scenicznej. A potem jako dorosły, Hamilton rozwalił mój umysł, jak umysł wszystkich innych. A mój umysł wciąż jest powalony tym musicalem. Uważam to za bardzo inspirujące.

Założę się, że spodoba ci się Sondheim.
Właściwie wchodzę do Sondheim. Wciąż odkrywam wiele rzeczy.

W Sondheim jest ten ostry emocjonalny teren, pasja, która zamienia grosz w dystans, co często czuję w twoich piosenkach.
Właśnie słuchałem tej niesamowitej przemowy, którą Sondheim wygłosił na 92 ​​ulicy Y w latach 70., którą właśnie umieścili online . Każdy, kto interesuje się piosenkami i pisaniem piosenek, powinien słuchać. Ale to bardzo dużo o teatrze. Tak więc wiele z jego filozofii i zasad ma związek z piosenkami do musicalu, a nie tylko piosenkami jako piosenkami. Dylan nie poddałby się temu, o czym mówi.

Więc twoje piosenki, w trzy lub pięć minut, mogą po prostu roztrzaskać twoje serce. Nie nadmiernie dzielić, ale drewno opałowe z Co widzieliśmy z tanich foteli , sprawia, że ​​płaczę za każdym razem. Czy masz ludzi, którzy mówią ci, że twoje piosenki wpłynęły na ich życie?
Tak. Pracujesz, pracujesz, pracujesz. Czujesz, że do czegoś zmierzasz, a potem nieuchronnie zaczynasz mieć wrażenie: Och, moja sztuka jest do bani. Jestem do bani. A potem wyślę te wiadomości do kogoś z mojego zespołu. I powiedzą: Czy możesz przekazać to Reginie. A czasem fizyczne litery. Albo ludzie zatrzymujący mnie i mówiący to osobiście. Ale to takie cenne. I bardzo zachęcające. Ponieważ sprawia, że ​​myślisz: OK, komuś się przydało. To pocieszające, gdy masz do czynienia z abstrakcją. Czym jest sztuka: robieniem tych dziwnych rzeczy, które są bardzo abstrakcyjne i głęboko je odczuwasz. To naprawdę cudowne, kiedy zdajesz sobie sprawę, że ktoś powiedział, że przeszedłeś przez ten naprawdę ciężki okres w ich życiu. Albo grali to, gdy szli do ołtarza. Albo kiedy zmarł ich dziadek, grali tę piosenkę w kółko.

Czy któryś producent zaproponował zrobienie musicalu z szafy grającej z twojego katalogu? Jak zrobili dla Carole King i Cher?
To jest zabawne. Miałem już takie pomysły. Ale chciałbym napisać nowy rodzaj projektu. Ponieważ uwielbiam robić rzeczy samemu, prawdopodobnie musiałbym to zrobić sam. I musiałby to być film, żebym mógł nagrać całą muzykę w studiu.

Więc nie Mamo Mia! na horyzoncie.
Mam naprawdę silne uczucia dotyczące tego, jak chcę, aby wszystko zostało zrobione. Jak widzę kontekst piosenek. Jak mi się podoba, że ​​drewno opałowe nie jest jakimś linkiem do jakiejś sceny w czymś. Potem jest jak, Och, to piosenka wujka Gary'ego. Ciężko jest narzucać coś piosenkom, ponieważ wydaje się, że po prostu naprawdę chcą być wolni.

Na zaręczyny na Broadwayu będziesz oczywiście grał na pianinie. Czy będzie z tobą akompaniament smyczkowy lub orkiestra?
Tak, to ja na pianinie. Będzie mój perkusista i perkusista Mathias Künzli. Brad Whiteley na klawiaturach. A potem będzie wiolonczelista, skrzypek i altowiolista. To wszyscy muzycy, z którymi grałem wcześniej. A potem będą goście specjalni. Współpracuję z naprawdę niesamowitym stepującym tancerzem o imieniu Caleb Teicher. Jednym z tańców będzie taniec partnerski z dwoma tancerzami. I wiele nowych elementów wideo i oświetleniowych, z którymi nigdy wcześniej nie eksperymentowałem. Jest w tym wiele nowości.

Z czarnym humorem i fatalizmem w twoich tekstach słyszę rosyjską literaturę. Jak Michaił Bułhakow, Gogol, może nawet Dostojewski. Czy ci pisarze są w twojej głowie?
Literatura rosyjska, zwłaszcza XIX i XX wieku, była właśnie taka, tak potężna. I w ogóle sztuka z tamtych czasów. Literatura i muzyka klasyczna. To takie uduchowione miejsce. I pod wieloma względami tajemnicze miejsce. Jako ktoś, kto przybył z Rosji, zawsze zastanawiałem się, dlaczego to był taki straszak świata. Myślę, że część z tego może mieć związek z faktem, że jest tak rozległa, tajemnicza i niestabilna. I jest namiętny, może być naprawdę brutalny, może być niezwykle lojalny i kochający. I to tylko tyle rzeczy w jednym. I oczywiście literatura to odzwierciedla. Tym bardziej, że równolegle z literaturą jest poezja. Wiesz, Puszkin jest w swojej kategorii tak samo jak Szekspir. Jest architektem samego języka. Tak jak Szekspir pomagał budować angielski, Puszkin pomagał budować współczesny rosyjski.

W zeszłym miesiącu nazwałeś ulicę twoim imieniem, część Alei Gwiazd Bronxu?
Tak. Jestem najbardziej Bronxiest, Bronxy dziewczyną, jaką kiedykolwiek spotkałeś. To było takie fajne, cały proces chodzenia na The Bronx Ball i słuchania, jak wszyscy mówią. I oglądanie, jak wspaniali aktywiści zostają uhonorowani i wypowiadają swoje piękne słowa. Byłem zalany wspomnieniami pojawienia się na Bronksie, nie znając angielskiego. Moja nauczycielka gry na pianinie, Sonia Vargas i jej mąż Sam, mieszkali w Bronksie tuż pod wzgórzem. Całkowicie podarowali mi moją edukację muzyczną. I zmarła w listopadzie. Ale obecność Sama była tak wyjątkowa. I w dzielnicy Bronx, aby oficjalnie podziękować mu za ich dobroć. Ucieleśniali ducha, którego odnalazłem w Bronksie, czyli ludzi pomagających ludziom. Naprawdę kochająca, tętniąca życiem, różnorodna społeczność.

Więc jaka jest twoja ulica?
Jest w 161. i Grand Concourse i będzie tam przez rok. A potem po prostu zostaje przesunięty w dół. Ale powiedzieli, że pozostaje w Wielkim Concourse na zawsze lub do apokalipsy zombie. Więc nigdzie nie pójdzie.

Ciekawe Artykuły